Przepis na ravioli: ciasto i farsz z ricottą krok po kroku
Wystarczą mąka, świeże jajka i kremowa ricotta, by stworzyć w domowej kuchni danie godne tradycyjnej włoskiej trattorii. Sekret udanych pierożków tkwi w odpowiednim odprowadzeniu wilgoci z farszu i cienkim rozwałkowaniu płatów. Sprawdź nasz sprawdzony przepis na ravioli i dowiedz się, jak krok po kroku przygotować idealne ciasto.
Ravioli przepis: składniki i sprzęt
Własnoręcznie zrobione ravioli uchodzą za kulinarny wyczyn, ale w praktyce o sukcesie decydują dobre proporcje i przygotowane stanowisko pracy. Świeży makaron potrzebuje zaledwie kilku produktów, za to ich jakość przekłada się na elastyczność ciasta i smak całego dania. Zanim zaczniesz, ułóż wszystko na blacie. Dzięki temu nie będziesz biegać po kuchni z rękami całymi w mące.
Podstawą klasycznego ciasta są dwa składniki: mąka i świeże jajka. Włoska reguła jest prosta: na 100 g mąki przypada 1 duże jajko. Na 4 porcje wystarczy 400 g mąki pszennej (najlepiej włoskiej typu 00) i 4 duże jajka, czyli idealne ciasto na ravioli. Niektórzy wolą ciasto bardziej żółte i sprężyste, więc biorą 300 g mąki pszennej (typ 550–650), 2 całe jajka, 4 żółtka w rozmiarze L i pół łyżeczki soli. Do tego przyda się dodatkowa mąka albo drobna semolina do podsypywania stolnicy, żeby cienkie płaty nie przywierały.
Tradycyjny farsz ravioli z ricottą opiera się na kremowej bazie i kilku wyrazistych dodatkach. Potrzebujesz:
-
250 g świeżej, dobrze odsączonej ricotty, która daje kremową strukturę i łagodny, mleczny smak;
-
100 g drobno startego parmezanu lub Grana Padano, dla słoności i smaku umami;
-
1 jajko, które wiąże masę podczas gotowania;
-
zblanszowany, posiekany i mocno odciśnięty szpinak (opcjonalnie, do wersji ravioli z ricottą i szpinakiem);
-
przypraw: świeżo mielonego czarnego pieprzu, szczypty soli i odrobiny mielonej gałki muszkatołowej lub kolendry.
Poza produktami liczy się też sprzęt. Przyda się szeroka drewniana stolnica albo gładki kamienny blat, a do tego duży wałek lub maszynka do makaronu, która pomaga uzyskać równy, cienki płat. Warto mieć też radełko lub foremkę do wykrawania, pędzelek do zwilżania brzegów wodą i rękaw cukierniczy do czystego nakładania farszu na rozwałkowane ciasto.
Jaka mąka na ciasto na ravioli?
Od wyboru mąki zależy, czy pierożki wyjdą sprężyste i gładkie, czy zaczną się rwać już przy wałkowaniu. Makaron nadziewany ma konkretne wymagania: musi dać się rozwałkować na 1 mm, utrzymać wilgotny farsz i nie pęknąć we wrzątku. Możesz użyć mąki z miękkiej pszenicy, semoliny albo mieszanki obu.
W tradycyjnej włoskiej kuchni króluje mąka pszenna typu 00. Jest zmielona tak drobno, że przypomina puder, więc szybko wchłania płyn z jajek i tworzy zwartą siatkę glutenową. Płat z mąki 00 ma gładką powierzchnię, jest bardzo elastyczny i nie kurczy się gwałtownie na stolnicy. Jeśli nie masz włoskiej mąki, sięgnij po polską o wyższym typie, na przykład 550 lub 650. Ma wystarczająco dużo glutenu, ale ciasto trzeba dłużej wyrabiać i wyjdzie nieco bardziej zwarte.
Profesjonaliści często dodają też semolinę, czyli mąkę z pszenicy durum. Warto znać trzy warianty:
-
Mąka pszenna typ 00 – daje miękkie ciasto, które łatwo rozwałkować bardzo cienko i które dobrze współgra z kremowymi nadzieniami;
-
Semolina rimacinata (drobno mielona mąka durum) – nadaje ciastu żółty kolor i sprężystość al dente, dzięki czemu pierożki po ugotowaniu trzymają kształt;
-
Mieszanka mąki 00 i semoliny (w proporcji 1:1 lub 7:3) – łączy zalety obu mąk i daje elastyczny płat odporny na rozerwanie przy sklejaniu i gotowaniu.
Niezależnie od wyboru, przesiej mąkę przed pracą. Jajka rozprowadzą się równiej, a w cieście nie pojawią się suche grudki.
Ciasto na ravioli krok po kroku
Dobry makaron to proste proporcje i odrobina cierpliwości. Porządne ugniatanie daje elastyczną, gładką masę, która nie pęka przy lepieniu pierożków.
Najlepiej pracować na drewnianej stolnicy albo czystym blacie, w takiej kolejności:
-
Formowanie kopca – przesiej mąkę na blat i uformuj z niej szeroki stożek z głębokim dołkiem pośrodku jak krater wulkanu;
-
Wprowadzenie płynów – wbij do środka jajka, dodaj szczyptę soli i roztrzepuj je widelcem, powoli zagarniając mąkę ze ścianek dołka;
-
Wstępne zagniatanie – gdy masa zgęstnieje i przestanie się wylewać, odłóż widelec i zbierz całą mąkę dłońmi lub skrobką cukierniczą w jedną bryłę;
-
Właściwe wyrabianie – ugniataj nasadą dłoni 6–9 minut, obracając kulę o 90 stopni i składając ją na pół, aż ciasto stanie się gładkie, jednolite i sprężyste.
Jeśli ciasto za bardzo lepi się do rąk, nie dosypuj mąki, bo niepotrzebnie utwardzi makaron. Wetrzyj w dłonie kroplę oliwy albo oprósz blat odrobiną mąki. Gdy masa jest zbyt sucha i się kruszy, zwilż dłonie wodą.
Po wyrobieniu ciasto musi odpocząć. Świeże ma duże napięcie wewnętrzne, więc przy wałkowaniu od razu sprężynuje i cofa się. Zawiń kulę szczelnie w folię albo włóż do woreczka strunowego, żeby nie obsychała, i odstaw do lodówki na 30–60 minut. W tym czasie wilgoć rozejdzie się równomiernie, gluten odpocznie, a płat da się łatwo rozciągnąć na wymaganą grubość.
Farsz do ravioli z ricottą i szpinakiem
Gdy ciasto odpoczywa w lodówce, zajmij się nadzieniem. Klasyczny farsz z ricottą i szpinakiem jest kremowy i świeżo pachnie, ale trzeba pilnować wilgoci. Zbyt mokre składniki rozmiękczą cienkie ciasto, pierożki się nie sklejają i pękają podczas gotowania.
Żeby masa była zwarta, trzeba odpowiednio potraktować szpinak. Zawiera mnóstwo wody, którą należy usunąć przed połączeniem z serem. Robisz to tak:
-
Podgrzewanie liści – opłucz świeży szpinak, wrzuć na suchą patelnię lub podduś krótko bez tłuszczu, aż zwiędnie i puści sok;
-
Odciskanie – po przestudzeniu przełóż szpinak na bawełnianą ściereczkę lub gazę, zawiń w węzełek i wyciśnij nad zlewem z całej siły, do ostatniej kropli;
-
Rozdrabnianie – odciśniętą kulę szpinaku posiekaj bardzo drobno ostrym nożem, żeby łatwiej dozować farsz.
Bazę stanowi 250 g ricotty, którą też warto wcześniej odsączyć na gęstym sitku, około 15 minut. W misce połącz ją z posiekanym szpinakiem, 100 g drobno startego parmezanu i jednym małym jajkiem, które zwiąże masę pod wpływem ciepła. Dopraw solą morską, świeżo mielonym czarnym pieprzem i szczyptą świeżo startej gałki muszkatołowej, która doda korzennego akcentu.
Gotowy farsz ma być gęsty, zwarty i jednolity. Przełóż go do rękawa cukierniczego albo woreczka strunowego z odciętym rogiem i schowaj do lodówki na czas wałkowania. Schłodzone nadzienie lepiej trzyma formę, więc łatwiej nałożyć równe porcje na płaty makaronu.
Jak rozwałkować ciasto na ravioli?
Grubość ciasta mocno wpływa na końcowy efekt. Powinno mieć zaledwie 1–1,5 mm, żeby po ugotowaniu pozostało delikatne i nie przytłoczyło farszu. Przy zbyt grubych płatach brzegi pierożków zostają twarde i gumowate, a nadmiernie rozciągnięte ciasto pęka pod naporem nadzienia. Wyjmij schłodzoną kulę z lodówki, ostrym nożem podziel ją na 2–3 części, a resztę szczelnie owiń folią, żeby nie wyschła.
Wałkowanie ciasta maszynką do makaronu
Maszynka, ręczna czy elektryczna, daje równą grubość na całej długości płata i bardzo ułatwia pracę. Spłaszcz porcję ciasta dłonią, lekko oprósz mąką i przepuść przez najszerszy rozstaw wałków (zwykle oznaczony cyfrą 0 lub 1). Złóż pasek na trzy części, jak list, i przepuść go jeszcze raz. Powtórz to 2–3 razy. Ciasto zrobi się gładkie, elastyczne i bez pęcherzyków powietrza.
Potem zmniejszaj grubość o jeden stopień przy każdym przejściu. Nie przeskakuj poziomów, bo gwałtowny nacisk poszarpie makaron. Prowadź pasmo ciasta spokojnie, podtrzymując spód dłonią, aż dojdziesz do przedostatniego ustawienia, czyli około 1 mm. Dobrze rozwałkowany płat jest tak cienki, że prześwitują przez niego palce.
Ręczne wałkowanie ciasta klasycznym wałkiem
Bez maszynki też dasz radę, wystarczy zwykły wałek. Najlepiej sprawdza się długi, prosty wałek bez rączek, który we Włoszech nazywa się mattarello i pozwala dociskać równomiernie na całej szerokości stolnicy. Posyp blat minimalną ilością mąki. Jej nadmiar wysuszy ciasto i utrudni sklejanie brzegów.
Pracuj metodycznie, powtarzając te same ruchy od środka ku brzegom:
-
Nacisk od środka na zewnątrz – dociskaj wałek umiarkowaną siłą, zaczynając w centrum i przesuwając w stronę brzegów płata;
-
Obracanie o 90 stopni – po każdych 2–3 pociągnięciach obróć ciasto, żeby miało regularny kształt i nie przywierało do blatu;
-
Kontrola grubości – przesuwaj dłonie po powierzchni, wyczuwaj grubsze miejsca i dowałkowuj je, aż całość będzie miała 1–1,5 mm.
Gotowy płat od razu przykryj czystą, lekko wilgotną ściereczką. Zbyt suche ciasto traci elastyczność i pęka przy dociskaniu, więc po rozwałkowaniu od razu przechodź do nakładania farszu.
Jak zrobić ravioli i zlepić brzegi?
Gdy cienkie płaty leżą już na blacie, zaczyna się najprzyjemniejszy etap: formowanie ravioli. Chodzi o to, żeby zamknąć nadzienie w makaronowej kopercie bez naruszenia ciasta. Najważniejsze przy sklejaniu jest wypchnięcie pęcherzyków powietrza, zanim zgrzejesz warstwy. Powietrze zostawione w środku rozszerza się we wrzątku, pierożek niemal od razu pęka i cały kremowy farsz wypływa do wody.
Układanie farszu i nawilżanie ciasta
Rozłóż jeden płat na lekko omączonym blacie i wygładź nierówności. Rękawem cukierniczym albo dwiema małymi łyżeczkami wyciskaj porcje farszu wielkości orzecha włoskiego (około 15–20 g), co 4–5 cm. Taki odstęp zostawia miejsce na górną warstwę ciasta i wycięcie stabilnych brzegów bez naruszania środka.
Zanim położysz drugi płat, zadbaj o przyczepność, zwłaszcza jeśli ciasto trochę przeschło podczas wałkowania. Zanurz pędzelek w zimnej wodzie albo roztrzepanym białku i zwilż przestrzeń wokół każdej porcji farszu. Nie przesadzaj z płynem, bo nadmiar sprawi, że ciasto zrobi się śliskie, zacznie się rozwarstwiać i się nie połączy.
Zlepianie brzegów i usuwanie powietrza
Przykryj płat z farszem drugim arkuszem, opuszczając go powoli od jednego boku ku drugiemu. Zlepianie zaczynaj od środka: ułóż dłonie w łuk wokół pierwszej porcji i dociskaj ciasto opuszkami palców od podstawy kulki na zewnątrz. Wypchniesz w ten sposób powietrze poza pierożek, zanim zamkniesz brzegi.
Powtórz to przy każdej porcji, a potem złącz krawędzie metodą, która pasuje do twojego sprzętu:
-
Wykrawacz lub radełko z ząbkami – pokrój płat na kwadraty o boku około 4 × 4 cm (albo wytnij koła), zostawiając 5–8 mm marginesu od farszu, żeby pierożek się nie rozszczelnił przy gotowaniu;
-
Forma do ravioli – ułóż pierwszy płat we wgłębieniach, nałóż farsz, przykryj drugim arkuszem i zdecydowanym ruchem przejedź wałkiem po krawędziach matrycy, która skleja i odcina porcje;
-
Ząbki widelca – przy krojeniu nożem dociśnij brzegi płasko ułożonym widelcem, który robi ozdobny wzór, ale przede wszystkim trwale zgrzewa obie warstwy.
Gotowe ravioli odkładaj pojedynczo na drewnianą deskę albo ściereczkę obficie posypaną drobną semoliną. W przeciwieństwie do zwykłej mąki nie wchłania wilgoci i ciasto do niej nie przywiera. Pierożki nie mogą na siebie nachodzić, bo delikatne brzegi skleją się, zanim trafią do garnka.
Gotowanie ravioli: ile i jak długo?
Świeży makaron z delikatnym nadzieniem gotuje się inaczej niż suszone świderki czy rurki z paczki. To szybki proces, w którym liczy się każda minuta, a nieuwaga potrafi zmarnować cały wysiłek włożony w lepienie. Ravioli nie lubią gwałtownie wrzącej wody, która rozerwałaby cienkie ciasto albo rozkleiła brzegi. Potrzebujesz więc dużo wody, odpowiedniego posolenia i łagodnego ognia.
Na porcję dla dwóch osób przygotuj szeroki garnek o pojemności co najmniej 4–5 litrów. Woda musi swobodnie krążyć wokół każdego pierożka, więc nie wrzucaj wszystkiego naraz. Osól ją obficie, dopiero gdy mocno zawrze, a potem zmniejsz palnik do średniej mocy, żeby powierzchnia ledwie pyrkała. Wrzucaj ravioli partiami, po kilka sztuk. Woda nie wystygnie gwałtownie, a makaron się nie sklei.
Czas gotowania zależy od grubości ciasta i wilgotności farszu, ale świeże ravioli z ricottą i szpinakiem potrzebują 4–5 minut od wrzucenia do wody. Najlepszym sygnałem jest moment, gdy wypłyną na powierzchnię. Od tej chwili gotuj je jeszcze około 60–90 sekund, żeby grubsze łączenia na brzegach osiągnęły al dente.
Nie wylewaj garnka na durszlak, bo ciężar spadających pierożków uszkodzi ich delikatną strukturę. Wyławiaj ravioli ostrożnie łyżką cedzakową albo szumówką i pozwól im chwilę ocieknąć. Przekładaj je prosto na patelnię z gotowym sosem, a pół szklanki skrobiowej wody z gotowania zachowaj, bo przyda się do zemulgowania maślanego sosu.
Sos do ravioli: masło z szałwią
Włoska kuchnia stawia na prostotę, która wydobywa smak domowego makaronu, zamiast go przykrywać. Klasyczny sos z masła i świeżej szałwii, czyli burro e salvia, najlepiej oddaje tę zasadę. Delikatne nadzienie z ricotty i szpinaku lepiej smakuje z lśniącą, orzechową emulsją niż z ciężkim sosem pomidorowym czy śmietanowym. Maślany sos otula cienkie ciasto i pozwala docenić świeżo ugotowane pierożki.
Na porcję dla dwóch osób wystarczy 60–80 g dobrego masła o zawartości tłuszczu minimum 82% i kilkanaście świeżych listków szałwii. Rozpuść masło na szerokiej patelni na małym ogniu, powoli i równomiernie. Gdy całkiem się stopi i zacznie lekko pienić, wrzuć całe lub lekko porwane listki. Smaż zioła 2–3 minuty, aż zmiękną i oddadzą aromat, a masło nabierze orzechowego zapachu i złocistego koloru. Uważaj, żeby nie przypalić białka mleka, bo sos zrobi się gorzki.
Najważniejsze jest połączenie ugotowanych pierożków z tłuszczem na patelni. Zamiast polewać gotowy makaron z wierzchu, zrób to, jak we włoskich restauracjach:
-
Wyławianie prosto z wrzątku – przełóż ugotowane ravioli łyżką cedzakową bezpośrednio na patelnię z masłem szałwiowym, bez odcedzania na sitku.
-
Woda skrobiowa – wlej 2–3 łyżki gorącej wody z gotowania, która dzięki skrobi połączy tłuszcz w gładką, kremową emulsję.
-
Mantecatura, czyli obtaczanie – podgrzewaj całość na małym ogniu kilkadziesiąt sekund, ostrożnie podrzucając albo obracając pierożki, żeby sos równomiernie oblepił ciasto.
Gotowe danie od razu przełóż na podgrzane talerze i dopilnuj, żeby chrupiące listki szałwii znalazły się na wierzchu. Posyp obficie świeżo startym parmezanem albo Grana Padano, które pod wpływem ciepła stopią się z maślaną emulsją. Jeśli chcesz odmiany od ziół, równie tradycyjnym dodatkiem jest masło zrumienione ze złocistą bułką tartą, które daje ravioli z ricottą chrupiącą teksturę. Ten sam sos dobrze pasuje też do tortellini Biedronka, z czym podawać, czyli prostych, sklepowych pierożków, które w domu zyskują dzięki maśle z szałwią.
Najczęstsze błędy przy ravioli
Domowe ravioli wymagają precyzji, a drobne potknięcie przy wałkowaniu, klejeniu czy gotowaniu może zepsuć efekt kilku godzin pracy. Włoskie pierożki różnią się od polskich pierogów dużo cieńszym ciastem i delikatniejszym nadzieniem. Gdy wiesz, w których momentach makaron najczęściej pęka albo się skleja, łatwo uniknąć wpadek i za każdym razem uzyskać dobry rezultat.
Większość problemów bierze się z pośpiechu i złej kontroli wilgoci. Najczęstsze błędy to:
-
Pęcherzyki powietrza w środku pierożka – uwięzione powietrze gwałtownie się rozpręża we wrzątku, ciasto rozrywa się na łączeniach i farsz wypływa do wody.
-
Układanie pierożków warstwami – świeże ravioli odłożone jedne na drugich od razu się sklejają, bo wilgoć z nadzienia przechodzi do ciasta.
-
Zbyt grubo rozwałkowane płaty – ciasto grubsze niż zalecany 1 mm sprawia, że sklejone brzegi po ugotowaniu zostają twarde, gumowate i niedogotowane, a farsz traci delikatność.
-
Gotowanie w zbyt małej ilości słabo osolonej wody – za dużo pierożków w małym garnku gwałtownie obniża temperaturę wody, a brak miejsca sprzyja obijaniu i pękaniu brzegów.
-
Wylewanie całej wody z gotowania – bez chochelki skrobiowego płynu nie zrobisz stabilnej emulsji na patelni i sos spłynie z makaronu, zamiast go otulić.
Ścinki ciasta zawiń w folię i rozwałkuj na tagliatelle albo wstążki maltagliati. W kuchni nic nie powinno się marnować.
Gotowe ravioli możesz zamrozić rozsunięte na oprószonej semoliną desce, a po stwardnieniu przesypać do woreczka. Gotuj je prosto z zamrażalnika przez 5–6 minut.
Inne nadzienia i kształty ravioli
Klasyczne toskańskie połączenie ricotty ze szpinakiem to dopiero początek. Włoska kuchnia jest mocno regionalna, więc prawie każda prowincja ma własne proporcje, smaki i sposoby wykrawania makaronu. Gdy opanujesz podstawową technikę wyrabiania i wałkowania ciasta, możesz eksperymentować z nowymi smakami i kształtami, a danie z tortellini czy innych pierożków dopasujesz do sezonowych składników albo okazji.
Przy modyfikacjach pilnuj gęstości nadzienia, żeby nie rozmiękczyło ciasta od środka. Różne regiony Włoch podsuwają ciekawe zestawienia, które łatwo odtworzysz w domu:
-
Sardynia (ser z cytryną lub miętą) – farsz z owczego sera pecorino sardo albo ricotty z drobno startą skórką cytrynową, która daje orzeźwiający cytrusowy aromat i równoważy maślany sos.
-
Nadmorskie prowincje i Sycylia (ryby i owoce morza) – nadzienia z drobno posiekanego dorsza, labraksa, krewetek albo małży, połączone ze świeżymi ziołami, czosnkiem i odrobiną oliwy.
-
Północne Włochy (długo duszone mięso) – gęsty farsz z mielonej wołowiny i wieprzowiny duszonej w winie, często z blanszowanym szpinakiem albo jarmużem, sycący i cięższy od serowych.
-
Emilia-Romania i inne regiony – zamiast płaskich kwadratów robi się tortellini albo cappelletti. Kwadrat lub krążek ciasta owija się wokół palca i skleja rogi w pierścień z mięsnym albo serowym nadzieniem.
Pole do popisu zostaje też w kształcie. Symbolem ravioli są płaskie kwadraty (zazwyczaj 4 × 4 cm), ale możesz wycinać prostokąty, trójkąty albo półksiężyce, czyli mezzelune.
Foremki i specjalne nakładki na maszynkę pomagają uzyskać powtarzalne kształty i szczelne krawędzie. I jeszcze jedno: im mniejszy pierożek, tym krócej potrzebuje we wrzątku, żeby ciasto zostało sprężyste al dente.
Ravioli przepis krok po kroku – podsumowanie
Jeśli szukasz sprawdzonego przepisu na ravioli, pamiętaj o trzech zasadach: odpowiedniej mące, cienkim płacie około 1 mm i delikatnym gotowaniu w obfitej wodzie. Ten makaron ravioli wychodzi najlepiej, gdy pracujesz powoli i pilnujesz wilgotności farszu.
FAQ
- Jaka mąka jest najlepsza na ciasto na ravioli?
Najlepsza jest mąka pszenna typu 00, bo daje ciastu elastyczność i gładkość. Włoskie przepisy często łączą ją z semoliną z pszenicy durum w proporcji 1:1 lub 7:3. Jeśli jej nie masz, użyj mąki pszennej typu 550 lub 650.
- Ile minut wyrabiać ciasto na ravioli, żeby było elastyczne?
Ciasto na ravioli wyrabiaj nasadą dłoni przez 6–9 minut, aż będzie gładkie i sprężyste. Potem odstaw je na 30–60 minut do lodówki pod przykryciem. Dzięki temu gluten się rozluźni, a ciasto łatwiej rozwałkujesz do grubości 1 mm.
- Jak uniknąć pękania ravioli podczas gotowania?
Aby ravioli nie pękały, usuń wszystkie pęcherzyki powietrza przed sklejeniem i gotuj je w lekko wrzącej wodzie partiami. Powietrze w środku rozszerza się podczas gotowania, więc nawet mała kieszeń może rozszczelnić brzegi i wypchnąć farsz.
- Jak długo gotować świeże ravioli z ricottą i szpinakiem?
Świeże ravioli z ricottą i szpinakiem gotuje się 4–5 minut w osolonej wodzie. Wrzucaj je na lekko wrzątek i licz 60–90 sekund od momentu wypłynięcia. To wystarcza, by brzegi ciasta ugotowały się do stanu al dente.
- Dlaczego farsz z ricottą i szpinakiem jest wodnisty i jak temu zapobiec?
Farsz robi się wodnisty przez nadmiar wilgoci w szpinaku i ricotcie, co może rozmiękczyć ciasto. Aby temu zapobiec, mocno odciśnij szpinak po zblanszowaniu, odsącz ricottę przez 15 minut na sitku i dodaj 1 małe jajko, które zwiąże masę.
Odcisnąć szpinak – po zblanszowaniu mocno wyciśnij go przez gazę lub ściereczkę. Odsączyć ricottę – zostaw ser na gęstym sitku na około 15 minut. Dodać jajko – 1 małe jajko zwiąże farsz podczas obróbki cieplnej.
- Czym różni się ciasto na ravioli od ciasta na pierogi?
Ciasto na ravioli różni się od ciasta na pierogi przede wszystkim 1 jajkiem na 100 g mąki i grubością wałkowania. Ravioli wałkuje się cienko, do około 1 mm, dlatego ciasto jest bardziej zwarte i żółte, a farsz mniej dominuje nad całością.